Dzisiaj jest niedziela - 20 maj 2012 rokuWitamy na stronie Zgromadzenia Służebnic Matki Dobrego Pasterza
"Nie chcesz Panie śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i miał życie" (por. Ez 33,11)
Listy z Afryki...
Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Barara kwe! Kochani Przyjaciele Misji!
Bardzo serdecznie Was pozdrawiam w języku sango, z Republiki Środkowej Afryki. Jestem tu od dwóch lat, teraz razem z siostrą Basią pracujemy w Bouar, jest to jedno z największych miast w tym kraju, ale bylibyście zaskoczeni jego wyglądem, w niczym nie przypomina żadnego z miast w Polsce. Oprócz kilku większych budynków w centrum, całe miasto to jednakowe domki z gliny. Bouar leży na północy kraju, jest tu sawanna i ogromne skały, czasem nawet jest nazywane miastem skał. Nie ma tu zakładów pracy, ani fabryk, więc ludzie nie mają pracy, miasto jest zaniedbane, nie ma oczywiście ani wody, ani elektryczności. Dzieci często nie chodzą do szkoły, brak szpitali i ośrodków zdrowia, które by dobrze funkcjonowały. Mieszkańcy miasta to nie tylko katolicy, jest sporo muzułmanów, różne odłamy protestantów.
Niedaleko centrum miasta jest piękna katedra, obok której znajduje się Diecezjalne Centrum Przyjęć. Siostra Basia pracuje właśnie tam dbając o to, by każdy podróżny mógł się posilić i miał dach nad głową. Ja pracuje w hurtowni leków, zaopatrujemy w potrzebne leki i środki opatrunkowe szpitale i przychodnie misyjne z całej diecezji, a także państwowe ośrodki zdrowia.
Siostra Basia ponadto pracuje wśród dziewcząt i kobiet, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej. Większość z nich nie chodziła nigdy do szkoły. Pod okiem s. Basi uczą się czytać i pisać oraz wykonywać prace takie jak szycie, czy gotowanie.
Dzięki tym umiejętnością będą mogły zatroszczyć się o swoją rodzinę a nawet znaleźć pracę.
Z misyjnym pozdrowieniem s Renata, pasterzanka